Herbata Yeti

Yeti – cóż za dziwna nazwa dla mieszanki herbacianej. W dodatku jeśli przyjrzymy się jej składnikom to ciężko stwierdzić skąd autorowi przyszła do głowy właśnie taka nazwa. Chyba tylko stąd, że człowiek śniegu jest równie niezwykły co ten napój. Yeti oparta jest o cejlońską czarna herbatę BOP1 a w niej… No właśnie. Przede wszystkim wyraźne są cynamon i kardamon, które niosą na swoich barkach czerwoną papaję wraz ze śliwkami. Ten już wystarczająco nietypowy obraz udziwniają jeszcze rodzynki i orzechy. Można by pomyśleć – oszaleli! Ale to tylko do momentu poczucia po raz pierwszy niesamowitego aromatu a potem i smaku, które razem momentalnie przenoszą nas w błogostan i krainę marzeń, z której nie chciałoby się już wracać.

Jak każda cejlońska czarna herbata, Yeti przygotowywana jest poprzez zalanie wrzątkiem 1 łyżeczki suszu na filiżankę a dwóch na szklankę i odczekanie 3-5 minut.

BOP1 to skrót oznaczający wykorzystanie w produkcji jedynie najlepszych całych, grubych liści herbaty. Zarezerwowany jest on tylko dla najlepszego suszu, o co dbają cejlońscy producenci i plantatorzy.

Cejlon to bardzo niezwykłe miejsce. Kiedyś wyspa ta słynęła z kawy lecz po zniszczeniu całości upraw przez nieznanego wirusa w połowie XIX wieku, Brytyjczycy rozwinęli tam produkcję herbaty na gigantyczną skalę. Ponad stuletnie skupienie się na uprawie krzewów herbaty pozwoliło cejlońskim plantatorom na stworzenie tak dobrych produktów, że kontrolują oni dziś ¼ globalnego rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 77 = 78