Herbata Gruzińska OP

Na fali rewolucji demokratycznej lat ’80 w naszym kraju, wypierane z rynku było praktycznie wszystko co kojarzyło się z czasami słusznie minionymi. Jedną z ofiar tego spontanicznego procesu była Gruzińska OP – praktycznie jedyna ogólnie dostępna herbata przez cały okres istnienia PRL. Była ona nie do pomylenia z niczym innym – charakterystyczne grube granulki w nieśmiertelnych cienkich, wysokich szklankach w plastikowych koszyczkach. Jej smak i aromat były bardzo delikatne co czyniło z niej idealną podstawę pod „bawarkę” czyli herbatę z mlekiem.

Warto by się zastanowić czy wyparcie gruzińskiej herbaty to nie jest wielka strata dla nas samych. Niewiele jest przecież gatunków tak znakomicie nadających się pod bawarkę czy szczególnie rozpowszechnione w naszym kraju połączenie sporych ilości cukru i cytryny, które w po prostu idealny sposób pasuje do domowych wypieków.

Metodę parzenia gruzińskiej herbaty zna chyba każdy. W zależności od upodobań, 1-2 łyżeczek suszu na filiżankę zalewamy wodą bliską wrzenia na 3-5 minut i gotowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

39 − = 30