Five o’clock

Brytyjczycy to miłośnicy mieszanek herbacianych. Five o’clock to jedno z ich największych osiągnięć w tej dziedzinie. Dzięki połączeniu suszu z Cejlonu, Indii oraz Chin udało uzyskać się bardzo silnie aromatyczny napój nawet jak na standardy najwyższej jakości herbat czarnych. Miłośnicy herbaty zwracają jednak uwagę w pierwszej kolejności na jej smak, który idealnie pasuje do słodkich deserów i łakoci podawanych na niewielkich spotkaniach towarzyskich. Wypicie choćby odrobiny Five o’clock w godzinach popołudniowych pozwala się zregenerować i nabrać sił na resztę dnia.

Nazwa mieszanki pochodzi od mocno zmitologizowanego w naszym kraju brytyjskiego zwyczaju „five o’clock” czyli małego podwieczorku spożywanego w okolicach godziny 17:00 głównie przez brytyjską arystokrację. Zwyczaj ten nigdy nie był bardzo mocno rozpowszechniony ale swoje apogeum osiągnął właśnie w czasach stworzenia mieszanki Five o’clock, która była nieodzownym elementem podwieczorków. Brytyjczycy nie rzucają wszystkie w kąt kiedy przychodzi godzina 17:00 lecz jeśli tylko mają okazję to bardzo chętnie urządzają sobie w tym czasie małą „sjestę” z filiżanką herbaty.

Parzenie Five o’clock to procedura najprostsza z możliwych czyli zalanie na 3-5 minut świeżo zagotowaną wodą (ale nie wrzątkiem) jednej łyżeczki suszu na filiżankę herbaty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

71 + = 75